Wynajem a zakup mieszkania co bardziej się opłaca na studiach?

Dzisiaj wiele osób woli uniknąć stałych zobowiązań, dlatego od kupna mieszkania preferują jego wynajęcie. Czasami nie pozwala im na to sytuacja finansowa, a czasami jest to podyktowane okolicznościami – np. rozpoczęcie studiów w innym mieście. W trakcie ich trwania może się jednak okazać, że studenci planują osiedlić się na stałe. Wtedy pojawia się pytanie, czy nie warto kupić mieszkania, zamiast go wynajmować?

Ile to wszystko kosztuje?

Jak zapewne wiele osób wie, koszty wynajmu mieszkania, zwłaszcza w dużych miastach są bardzo wysokie. Do opłat za czynsz i media dochodzą pieniądze wpłacane za możliwość użytkowania lokalu, które pobiera właściciel. Podczas podpisywania umowy dochodzi jeszcze wydatek w postaci kaucji, które zazwyczaj mieści się w granicach dwukrotnej, rzadko trzykrotnej wartości najmu. Koszty wynajmu mieszkania są jednak niższe niż jego zakup, nawet biorąc pod uwagę spłacanie rat kredytu.

Tym co odróżnia te dwie formy, jest długofalowość. Kupno mieszkania to koszt dużej inwestycji. Wynajem jest doskonały jako tymczasowe rozwiązanie dla tych, którzy nie są zdecydowani na to, czy planują związać się na stałe. Jest to szczególnie kłopotliwe w trakcie studiów, kiedy nie wiadomo jeszcze, czy plany na przyszłość okażą się sukcesem, a nie zmarnowanym okresem młodości.

Ile kosztuje mieszkanie?

Zakup własnych czterech kątów to spory koszt w zależności od tego, czy pragnie się skorzystać z oferty rynku pierwotnego, czy też wtórnego. Jeżeli nie posiada się dużych nakładów finansowych lepiej zastanowić się na drugą opcją. Jest dużo bezpieczniejsza i tańsza. Mimo to może się okazać, że w trakcie użytkowania wyjdą niedociągnięcia i zniszczenia stworzone przez poprzednich lokatorów, niewidoczne gołym okiem.

Na pytanie ile kosztuje mieszkanie, można odpowiedzieć dopiero po zsumowaniu wszystkich kosztów, również tych, które nie są związane bezpośrednio z jego zakupem: czynsz, media, odległość od pracy bądź szkoły, dostępność publicznych środków transportu. Dopiero wtedy uzyskuje się pełen obraz tego, jak wygląda rzeczywiście cały wydatek. Możliwe, że w takiej sytuacji wynajem będzie lepszym wyjściem.

Co zrobić w razie awarii?

Jeżeli jest to mieszkanie własnościowe, wydatek ponosi się samodzielnie, chyba, że to mieszkanie spółdzielcze, wtedy też możliwe jest naprawienie awarii przez urząd. Jeżeli jednak jest to wynajem, to za naprawę odpowiada właściciel. Dlatego, jeżeli nie wie się, co zrobić w razie awarii, najlepiej zadzwonić do osoby, o której się wynajmuje i przedstawić sytuację, a ona podejmie decyzję odnośnie dalszych kroków.